Pod kloszem


Aparatka żyje pod kloszem, dosłownie. Nie uczestniczę w życiu towarzyskim, nie wychodzę z przyjaciółkami na zakupy itp. Powód znacie : agorafobia. Kiedyś było mi z tym ciężko, bo zanim mnie dopadła, byłam osobą bardzo towarzyską. Do czego zmierzam... z powodu braku takich codziennych kontaktów z ludźmi, żyję pod tym kloszem. Nie rozumiem ludzkiej zawiści, zazdrości. Nie chcę nawet rozumieć, bo po co? Blog jest mój, nikt mi nie może narzucać co mam tu robić, jak robić. Wyrażam swoje zdanie, swoje odczucia - mam do tego prawo. 

Widzę afery u innych i myślę : po co to? 

nie zawsze zgadzam się z tym, co myślą, piszą inni - omijam, nie wnikam. Jego podwórko, jego sprawa. Ja mam swoje i swój świat, który stworzyłam i w tym swoim świecie opisuję co widzę, jak widzę, bo tak chcę.

 

Zauważyłam u siebie kilka osób i napiszę to otwarcie... jest w nich zazdrość, tylko ja nie wiem, czego mi zazdroszczą? Udzielają się tylko i wyłącznie jak jest jakaś aferka u mnie. Lajkują komentarze te niefajne dla mnie... Zawiść ot co. Wszystko spoko, tylko ja pytam, po co to komu? co to ma na celu? Aparatka tyle w życiu przeszła, że hejty ma w czterech literach. Nie zmienię swojego toku rozumowania, bo ktoś ma inny. Ogólnie temat rzeka. Kosmos. Powtarzam : mój świat jest taki, jaki jest i albo się jest ze mną, albo siedzi tylko po to by, wychylić mordeczkę swoją do afer. Nie blokuję, a wiecie dlaczego? Bo zołza jestem i kręci mnie to, że ktoś myśli, że ma mi czego zazdrościć :D Nie uważam się za osobę, która coś osiągnęła w blogosferze... osiągnęłam coś innego, cenniejszego niż wszystkie rankingi świata! LUDZI! Wspaniałych, którzy są, którzy kopną w tyłek jak mi źle, mało tego! Piszą i pytają, jak się czuję jak za długo nie piszę! Mam najwspanialszych czytaczy. Wiem, wiem, czasem nie odpiszę, potem zapomnę, za co przepraszam!

 

Ktoś napisał, że mam tu wyznawców i że tylko ich akceptuję :D ogólnie śmieszy mnie taki tok rozumowania, bo co to ma znaczyć? wyznawcy Aparatki? może zarejestruję sektę? Czasami wystarczy pomyśleć i chociaż starać się zrozumieć niż palnąć głupi tekst. Ja mam takie coś w sobie ( to chyba wina tego klosza ), że cieszy mnie jak cholera, jak komuś się powiedzie. 

Nie tak dawno rozmawiałam z Makówką mamą z makoweczki i powiedziałam jej, że cieszą mnie jej sukcesy ( tu przypomnę, że znam ją odkąd powstały makóweczki, więc śledzę od początku ) Pamiętam, jak zaczynała i jak jest teraz i cieszy mnie to!  

Wiem, wiem mam potencjał!

 Znam swoją wartość, ale pytanie, czy ja tego chcę? Na razie wiem, że chcę do Was czytacze i to jest najfajniejsze. 

  Ja krzyczę! Wyrzućcie zawiść, zazdrość!

Uff powstał kolejny nie planowany misz masz ;)

 

a teraz foteczki i cudne porteczki! Uszyte przez wspaniałą PracowniaPodAniolami 

Kiedyś mieliśmy od niej nutkowe spodenki pamiętacie? jak nie to przypominam : NUTKOWE spodenki 

Klaps mi się należy, bo uwielbiam a nie wiem jak ma na imię właścicielka ;) W każdym bądź razie - uwielbiam ją!!! Szyje tak pięknie, starannie, dba o każdy drobiazg i ma głowę pełną pomysłów! 

Jak wymarzycie sobie jakieś ubranko to piszcie śmiało :) Ona da radę uszyć chyba wszystko :-)

 

Buty od MR.Tootsy










Share this:

CONVERSATION

13 comments:

  1. Te czarno białe zdjęcie mega! Klimatyczne,piękne!

    ReplyDelete
  2. Ja tez zazdroszczę...Wam pięknych widoków, miejsc i zdjęć:) uwielbiam je oglądać :)

    ReplyDelete
  3. Piękne zdjęcia a podejście do sprawy popieram! Ważne że robisz to co lubisz i jesteś sobą!

    ReplyDelete
  4. Jak zwykle cudne zdjęcia.;-)Uwielbiam oglądać je u Pani ! Temat...no cóż-są różni ludzie !! Niektórych trzeba omijać szerokim łukiem, bo nie zasługują na to, by im poświęcać swój czas.Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  5. jakie to glupie uczucie -zadrosc
    choc nie jest mi ono obce
    bo cholernie zazadroszcze ci aparatko talentu
    i w zwiazku z tym ide szkolic sie dalej
    aby kiedys osiagnac choc procent twojego poziomu
    bo dla mnie jestes wielka i tak trzymaj

    ReplyDelete
  6. Witam, ciekawy wpis, od jakiegoś czasu zastanawiam się dlaczego jest tak dużo zazdrosnych, wrogo nastawionych ludzi. Ja Pani nie zazdroszczę. Czytam fajnego bloga, ogladam przepiękne zdjęcia - tego nie można nie docenić ale mam moje życzie, moje zdjęcia, mojej rodziny które mi subiektywnie bardzo się podobają. Oczywiście że jakościowo są dużo gorsze ale są moje :-) A zazdrość niszczy głównie osobę która zazdrości, nie wnosi nic konstruktywnego do życia.
    Co do spodenek to światne ale ja baaardzo boję się wszelkiego robactwa więc ten wzór mnie przeraża :-) ;-)

    ReplyDelete
  7. To ja się podpisuję pod tym swoimi wszystkimi 4 kończynami, nie należę do Twojej "sekty" :P wpadam tylko czasem bo lubię, od tak, kocham dobrą fotografię i coś mądrego czytnąć czasem :) No i Józia ubóstwiam :) Fajnie, że blog ten nie na aferach jedzie zresztą cóż to za afery rajtuzowe czy paznokciowe :P

    ReplyDelete
  8. O tak zawiści i zazdrości jest strasznie dużo, aż za dużo :/ Ale mnie one nie interesują mam swoje ulubione blogi, gdzie nie piszą o pierdołach i tam tylko zaglądam! Cudne porteczki i piękne foteczki :)

    ReplyDelete
  9. Mądrze prawisz Aparatko :) JA także z daleka od afer, miałam jedną przez ten rok blogowania i to z powodu konkursu...bo się jeszcze mało znałam i mi powysyłali zdjęcia z innych konkursów.
    Masz rację, nasz blog jest naszym miejscem, i za bardzo nie powinniśmy się przejmowac kto co u siebie wyprawia.
    Zdjęcia przecudowne! Spodnie od Jowity także :) Buziole sle ;*

    ReplyDelete
  10. afery nie są fajne! Ale te fotki -jak zwykle- są! :D

    ReplyDelete
  11. Spodnie czadowe ☺
    Zdjęcie w czarno białym bardzo klimatyczne. Zastanawiam się jak to jest? Czy to Joz dopasowuje się do klimatu zdjęć czy Ty do Jozka? ☺ Chyba doskonale się rozumiecie jako model i fotograf. Super 😃

    ReplyDelete
  12. Ja sie tez z Toba zgadzam, blog to Twoj swiat ktory sobie stworzylas po swojemu tak jak Ty go widzisz. Zreszta kazdy ma swoj swiat. Nie zapraszasz nikogo do czytania czy ogladania zdjec, jesli ktos wchodzi tu po to zeby glupio komentowac lub sie klocic to lepiej zeby w ogole nie wchodzil bo Ty w niczyje zycie nie pchasz sie z butami. Jesli komus sie nie podoba to po co czyta niech sie zajmie swoim zyciem i swoja robota jesli uwaza, ze cos robi lepiej. Tylko cisnienie podnosza tacy ludzie. Masz prawo mowic i pokazywac na co masz ochote a czy komus sie podoba czy nie to jego sprawa. Jak sie nie podoba to niech sobie swojego bloga zalozy.

    ReplyDelete