Matka wieśniaczka! ;)


Matka urodzona w styczniu, Jaro i Tomek w styczniu, Józ październik - ale wszyscy kochamy ciepełko! Jak matka była młodsza to lubiła zimę ale z wiekiem to się zmieniło :D no cóż jakoś trzeba przetrwać!

 

Rozgrzewam się wiosenno letnimi zdjęciami :-) szczególnie teraz jak się zasmarkałam tak konkretnie...


... ale matka wraca też do wspomnień ;) ferie zimowe na wsi! ale nie takiej wsi gdzie dużo domów i sąsiadów, tylko wsi takiej z 6 domami :) jeden z nich należał do mojej babci. Jak ja uwielbiałam tam być!

Zjeżdżało się na worku z sianem a do domu wracało jak już majtki były mokre :D


Utkwiło mi głowie jedno zdarzenie, przyjechała jakaś dzieciowa wycieczka zobaczyć prawdziwą zimę i lasy ;) my z kuzynostwem zaciekawieni i trochę stęsknieni za innymi dziećmi pobiegliśmy do nich a tamci? nazwali nas wieśniakami :D

no więc była już tu Matka agorafobiczka 

tu Matka łoś 

to teraz jest Matka wieśniaczka!

 

no i właśnie za taką zimą tęsknię, jak spadnie tej zimy taki piękny śnieg to pojadę na tą cudowną wieś i zapakuję siana do worka i będę zjeżdżać! 

to już nie będzie to samo bo nie ma babci i babcinego domku... oj jak ja tęsknię!

Dlaczego te lata tak szybko uciekają?

smarkam, smarkam i marudzę... 

za zdjęciami tęsknię 

za wsią tęsknię

no a teraz kop dla matki co by przestała marudzić!

aaa i łapcie ciepło ze zdjęć :)















Share this:

CONVERSATION

15 comments:

  1. Wiesz że ja kiedyś... dawno ... myślałam że Józek to dziewczynka? Śliczny jest, przepraszam, nie pasuje, przystojny :)) Ja mieszkam na wsi, ale w naszej okolicy nie ma już takich "babciowych" domów. szkoda :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tak myślałam jeszcze sekundę temu. Że ładna panna na zdjęciach...
      W zasadzie to nadal nie wierzę.

      Delete
    2. I chciałabym, żeby moja córeczka miała taką śliczną fryzurkę :)

      Delete
  2. Przepiękne zdjęcia :D mmmm.....lato....ciepło.. i cudny Józio:D

    ReplyDelete
  3. Ja właśnie w takiej wsi mieszkałam . <3 teraz mieszkam w mieście bo trzeba było gonić za pracą (niestety) ale moja córcia uwielbia ,,moją " wieś i często zawozimy ją do dziadków . Oj pamiętam te worki z sianem. Niestety teraz dzieci nie wiedzą co to zabawa . Teraz liczą się tylko oldskulowe deski itd. :-/

    ReplyDelete
  4. ale masz przystojnego syna ;)
    uwielbiam tu spędzać czas... czytać

    ReplyDelete
  5. oj jak ja zatesknilam za ciepelkiem
    a tu za oknem caly dzien pada i pada
    szkoda tylko ze to nie snieg
    fotki jak zwykle-mistrzostwo pierwsza klasa

    ReplyDelete
  6. Ja chcę lato... :( albo chociaz wiosnę...

    ReplyDelete
  7. Mam takie same wspomnienia :-) Worki z sianem i zjazd z górki na zamarznięty staw ! To było coś ... to była zima ! Teraz też wolę ciepełko :-)

    ReplyDelete
  8. Mam takie same wspomnienia :-) Worki z sianem i zjazd z górki na zamarznięty staw ! To było coś ... to była zima ! Teraz też wolę ciepełko :-)

    ReplyDelete
  9. Ile ja bym dała, żeby robić takie cudowne i profesjonalne zdjęcia jak Twoje!!! Józio jest piękny, oby z wiekiem nie zatracił tej delikatnej urody :)
    My w planach mamy przeprowadzkę właśnie na taką wieś, nasz dom w wkoło tylko pola i lasy. Trochę mnie to przeraża, bo co innego przyjeżdżać na wakacje, ferie, a co innego mieszkać na stałe na takim odludziu :( Pozdrawiam matko wieśniaczko ;)

    ReplyDelete
  10. Piekne zdjecia, wraca wspomnienie lata :) Jozio jest sliczny :)

    ReplyDelete